Strona:Jarema.djvu/170

Ta strona została przepisana.

idę do cosarza. Czekajcie, przyniosę wam pismo cesarskie, że lasy i pastwiska są nasze...
I przeżegnał się trzy razy, i przeżegnał drogę przed sobą, i zniknął w kurzu, który wydobywał się kłębami z pod kopyt zbliżających się właśnie huzarów.