Strona:Jules Verne - Piętnastoletni kapitan.djvu/286

Ta strona została przepisana.

Dn. 25 października, po pięciomiesięcznym odpoczynku w Kungara, na czele oddziału, składającego się z pięćdziesięciu ludzi, pozostawionych mu przez Stanleya, udał się do południowych brzegów Tanganajki.
Podróż nie była pomyślna; tuziemcy zaczęli się buntować, a co gorsza — znaczna ilość zwierząt pociągowych padła od ukąszenia muchy tse-tse.
Ta właśnie wyprawa Livingstona była pilnie obserwowana przez handlarzy niewolnikami, którzy widzieli w niej — i słusznie — groźne dla swych interesów niebezpieczeństwo. Alvez wiedział, iż słynny podróżnik posuwać się zaczął na zachód i że tym sposobem bardzo łatwo znaleźć się może w Kassande.
Na to właśnie liczyła pani Weldon.
Na nieszczęście, dn. 18 czerwca, w wilję dnia, w którym Negoro miał się zjawić u niej po otrzymanie stanowczej odpowiedzi i po list do męża, w razie zgody, — do Kassande doszła właśnie wieść smutna, która jednak w gronie zacnych handlarzy wywołała radość ogromną, jakoby dr. Livingstone, dn. 1 maj 1873 r. zmarł niespodzianie, zbyt wielkimi trudami wycieńczony.
Wieść ta, niestety, była prawdziwą. Dnia 29 kwietnia mianowicie, gdy karawana doszła. do wioski Ozitombo, stan zdrowia Livingstona