Strona:Juliusz Verne-Hektor Servadac cz.2.djvu/041

Ta strona została przepisana.

Czego zatem potrzeba, by ziemia potrącona została przez kometę?
1) Potrzeba by kometa ten spotkał się z nią na poziomie ekliptyki;
2) ażeby punkt, który kometa przechodzi w tej chwili, był punktem krzywizny zakreślonej przez ziemię;
3) ażeby odległość oddzielająca centra dwóch ciał niebieskich, mniejszą była aniżeli ich promień.
Owoż czy te trzy warunki mogą nastąpić jednocześnie, i co za tem idzie, spowodować zetknięcie?
Arago, zapytywany o zdanie w tym przedmiocie — odpowiedział:
„Rachunek prawdopodobieństwa daje środki do określenia podobnych spotkań i przekonywa, że przy pojawieniu się komety nieznanego, można założyć się o dwieście ośmdziesiąt milionów przeciw jednemu, że kometa ten nie potrąci kuli ziemskiej.“
Laplace nie odrzucał możebności podobnego spotkania i wyniki jego opisał w swoim wykładzie systemu świata.
Czy szanse te są dostatecznie uspokajające? Każdy rozwiąże to według swego temperamentu. Zresztą należy zauważyć, że wyrachowanie znakomitego astronoma opiera się na dwóch żywiołach, mogących zmieniać się w nieskończoność. Żąda on mianowicie: 1, by kometa w swem perihelium był więcej zbliżony do słońca aniżeli ziemia; 2, ażeby średnica tego komety równała się czwartej części średnicy ziemi.