Strona:Juliusz Verne-Podróż do Bieguna Północnego cz.1.djvu/247

Ta strona została skorygowana.


czeństw, musiał on porzucić swój okręt Assistance, pośród tych lodów odwiecznych.
Shandon i ten wypadek ze wszelkiemi szczegółami opowiedział majtkom, już i tak zdemoralizowanym. Czy Hatteras wiedział, lub nie o tej zdradzie swego porucznika? odgadnąć trudno; dość że w tym względzie zachowywał milczenie.
Powyżej zatoki Baring znajduje się wązki kanalik łączący kanał Wellingtoński z kanałem Królowej. Tam parcie lodów było nadzwyczaj silne. Hatteras napróżno usiłował przepłynąć z północnej strony wyspy Hamilton — wiatr przeciwny nie dozwalał; trzeba się więc było przesunąć pomiędzy wyspą Hamilton i wyspą Cornwallis, na co stracono całe pięć dni nieocenionych. Dnia 19-go lipca termometr opadł na cztery stopnie niżej zera, lecz nazajutrz znowu się podniósł. Grożąca tak przedwcześnie w strefie północnej zima, znagliła kapitana do stanowczej decyzyi nieociągania się dłużej, choć wiatr uporczywie wiał z zachodu, i niedozwalał posuwać się naprzód okrętowi. A jednak pilno mu było dostać się do punktu, w którym Stewart znalazł morze oczyszczone od lodów. Dnia 19-go, postanowił przeto bądź co bądź wypłynąć na wązki kanał, licząc na to że bryg przy pomocy swej szruby zdoła stawić czoło