Strona:Juliusz Verne-Podróż do Bieguna Północnego cz.1.djvu/299

Ta strona została skorygowana.


czas trwania tego zjawiska. Takiż sam meteor, obserwowowali w Grenlandyi Bracia Morawczycy roku 1799. Zdawało się, że niebo wyprawiało jakąś fetę ziemi skostniałej, Doktór za powrotem na okręt, całą noc przepędził na przypatrywaniu się temu zjawisku, które trwało do siódmej godziny z rana, wśród najgłębszej ciszy w atmosferze.




ROZDZIAŁ DWUDZIESTY SZÓSTY.

Ostatni kawałek węgla.


Niedźwiedzi ani podobna było napotkać; w ciągu 4, 5 i 6-go listopada zabito kilka fok — później wiatr zmienił kierunek, termometr podniósł się znacznie, ale za to zamiecie śniegowe ponowiły się z gwałtownością nadzwyczajną. Ani sposób było wyjść z okrętu, a trzeba było bardzo czuwać, żeby się ochronić od wilgoci. W końcu tygodnia, w kondensatorach zebrała się dość znaczna ilość lodu.
Pogoda odmieniła się dopiero 15-go listopada, a termometr pod wpływem pewnych warunków atmosferycznyoh, spadł na trzydzieści jeden stopni