Otwórz menu główne

Strona:Juliusz Verne - Fantazyja d-ra Ox.djvu/84

Ta strona została uwierzytelniona.


kolwiek ta grała powoli i nieraz z tego powodu potrzeba było wstrzymywać taniec.
Zebrania te spokojne w których lubowała się młodzież płci obojej, nigdy nie miały złych następstw. Dla czego wszakże na wieczorze u bankiera Coalerta, lekkie wina zmieniły się w mocne, jakby szampańskie lub poncz rozpalający? Dla czego wśród uczty pewien rodzaj upojenia ogarnął wszystkich zaproszonych? Dla czego menuet stał się skocznym tańcem? Dla czego muzycy orkiestry takt drzyspieszali? Dla czego, tak jak to miało miejsce w teatrze świece zaczęły błyszczeć blaskiem niezwykłym? Dla czego jakiś prąd elektryczny ogarnął salony bankiera? Skąd poszło, że pary zbliżały się do siebie za nadto, że ręce ściskały się bardziej konwulsyjnie, że goście odznaczali się gwałtownością ruchów podczas tej sielankowej, niegdyś tak poważnej, tak uroczystej, tak majestatycznej i tak bardzo przyzwoitej zabawy?
Niestety! może jakiś Edyp wyjaśni te nie do rozwiązania kwestyje? Komisarz Passauf