Strona:Karol May - Kara Ben Nemzi 3.djvu/127

Ta strona została skorygowana.

zapewne zmurszałe, albo też w murze znajdował się usypany otwór, przez który moglibyście się wydostać, gdybyście nie byli związani. W tej chwili ważniejsza dla mnie jest kwestja, w jaki sposób cela, w której was zamknięto, została oddzielona od komory 3. Przecież zwyczaj trzymania jeńców za kotarą nie jest praktykowany.
— Pod tym względem przemytnicy nie popełnili żadnej nieostrożności. Opuścili ruchomą przegrodę z mocnych stalowych prętów. Gdybyśmy nawet nie byli związani i mieli przy sobie noże, nie udałoby się nam poprzecinać prętów. Jak mówiłem, mieliśmy wrażenie, że minęła cała wieczność. Nareszcie poruszyły się stalowe pręty i ujrzeliśmy światło lampek. Zjawił się Sefir z tymi samymi ludźmi, co przedtem, i oświadczył, że pieniądze otrzymał. Zachowywał się nie tak brutalnie, jak przedtem. Zapytał, czy zmieniłem decyzję, przyjął jednak moją przeczącą odpowiedź bez gniewu i rzekł spokojnym, ale bardzo zdecydowanym tonem:

129