Strona:Kirgiz (Zieliński).djvu/040

Ta strona została uwierzytelniona.

Nalewa Kumys[1] z naczyń skórzanych,
Który, tem w stepie — czem śród uczt pańskich,
Sok wytłoczony z jagód szampańskich.



G






Gość jadł za czterech. — Bowiem domowi
Co na wieczerzę tłumnie przybyli,
Chętni, usłużni swemu gościowi,
Wszyscy go razem z rąk swych karmili,
A gość — nie gardził gościnnym kęsem. —
Znikają stosy ładowne mięsem;
Schnie w misach Kumys — a w całym tłumie
Igra na twarzach uśmiech radości. —
Gość, chcąc pokazać że cenić umie
Dobre przyjęcie, w prawach grzeczności
Ubiedz się nie dał, — bo gdy wieczerzę
Gospodarz dzieląc, w koło rozdaje;

  1. Kumys — napój opajający, z mleka kobylego, wysoko ceniony od Kirgizów.