Strona:Klejnoty poezji staropolskiej (red. Baumfeld).djvu/109

Ta strona została przepisana.


o zatrzymanie jego nie staramy, gdy dla bezpieczności jego wszytkiem, co w domu jest, nie pogardzamy — zatonie, i z nim my sami poginiemy.
W tym okręcie macie syny, dzieci, żony, imienia, skarby i wszytko, w czem się kochacie; w tym tak wiele dusz jest, ile ich to królestwo i państwa przyłączone mają; nie dajcie im tonąć, a zmiłujcie się nad krwią swoją, nad ludem i bracią swoją, nie tylo majętnością, ale i zdrowim im własnem usługujcie wy, którzyście je pod swój rząd i opiekę wzięli...
O wielmożni panowie! O ziemscy bogowie! miejcie wspaniałe i szerokie serce na dobre braci swojej i narodów swoich, wszytkich dusz, które to królestwo z swemi państwy w sobie zamyka. Nie cieśnicie ani kurczcie miłości w swoich domach i pojedynkowych pożytkach; nie zamykajcie jej w komorach i skarbnicach swoich! niech się na lud wszytek z was, gór wysokich, jako rzeka w równe pola, wylewa! Naśladujcie onego chrześciańskiego króla, który, z wojskiem wyciągnąwszy, na chorągwi swojej namalować kazał ptaka, który swoją krwią ptaszęta, od węża zarażone, ożywia, dając znać, iż za swój lud rad umrzeć chce, sobie śmierć, a im żywot obierając...

(1597).



PIOTR SKARGA.
O SKUTKACH NIEZGODY DOMOWEJ.
(Z „KAZAŃ SEJMOWYCH.“)

Nastąpi postronny nieprzyjaciel, jąwszy się za waszą niezgodę, i mówić będzie: „Rozdzieliło się serce ich, teraz poginą“, i czasu tak dobrego do waszego złego, a na swoje tyraństwo pogodnego, nie