Strona:Książka do nabożeństwa O. Karola Antoniewicza.djvu/402

Ta strona została skorygowana.
390

z krzyżem nie stoi ale idzie naprzód; im bliżéj Słowa, tém ciepléj; im bliżéj łaski tém zbawienniéj. Idź za nim, ale w cichości, pokorze i pokoju jako szła Marya! Nie wyprzedzaj Jezusa zbytnią ruchliwością i niespokojną chęcią doskonałości bo nie ty Jezusowi, ale Jezus Tobie ma być przewodnikiem; nie Jezus w chwale, ale Jezus pod krzyżem A idąc za nim matko idź z dzieckiem twojém; bądź ty tylko dobrą, a nie troszcz się zbytnio o dziecko twoje. Tego się bój, abyś ty nie straciła Jezusa; jeźli ty go nie stracisz, nie straci Go i dziecko twoje; a wtenczas i ty nie stracisz dziecka twego. W miarę jak ty się ociągać będziesz, i ono się ociągać będzie; w miarę jak ty się przybliżysz, i ono się przybliży! Staraj się o własną doskonałość, ale w pokoju i cichości; i tak staraj się o doskonałość dziecka, twego. Nie trać tylko odwagi ani widząc się sama tak słabą i nędzną, ani widząc niedoskonałości dziecka twego. Mów, proś, ukorz i módl się, a Bóg ci pomoże. Wydźwignął cię Bóg nieraz z upadku twego, wydźwignie i dziecko twoje, a narzędziem do wydźwignienia dziecka będzie modlitwa twoja.

(Litania, pieśń i modlitwy jak po rozmyślaniu pierwszém).