Strona:Kucharka litewska (1913).djvu/551

Ta strona została przepisana.

z wierzchu. Rozczynić kwartę mąki tym samym kwasem i kwaterką drożdży do gęstości, jak przez łyżkę, skoro podejdzie, wylać do lekko ogrzanego zebranego kwasu, postawić w ciepłem miejscu i nakryć płótnem, aby się ruszyło. Skoro się znajdzie piana, pomieszać, przecedzić przez sito do innego naczynia, zlewać do butelek i mocno zakorkować. Postawić w ciepłym pokoju, a skoro znajdzie się piana w butelkach, wynieść do piwnicy.
NB. Butelki powinny być niepełne.
Kwasu wszystkiego ogrzewać nie trzeba, lecz nalać go trochę do rondla, ogrzać i wlać do pozostałego. Jeżeli w zimie kwas się robi, rozprowadzać wrzątkiem, jeżeli latem, to zimną wodą, bo przekwaśnieje; lub wrzątkiem z dokładaniem lodu.
Słód powinien być na 60 butelek.
Na tę samą gęstwinę można znowu nalać cztery wiadra wody, rozczynić i postąpić jak wyżej, a będzie kwas lżejszy, ale dobry.

6. Kwas z chleba.

Ususzyć w piecu 5 funtów chleba razowego, włożyć do ceberka, wsypać garść mięty pieprzowej i zalać sześciu garncami wrzącej wody; nakryć i tak zostawić na 24 godzin. Na drugim ceberku położyć pałeczki, postawić na nich sito i zlać ostrożnie naciągniętą chlebową wodę, uważając, aby nie poruszyć mętów, przenieść sito na trzeci ceberek i wylać nań cały gąszcz chleba, niech ścieka. Wymyć czysto ten ceberek, w którym był chleb zaparzany, postawić na nim sito z gąszczem chlebowym i wlać pierwszy płyn, aby przedystylował się przez chleb. Skoro ściecze, zmieszać płyny i włożyć funt i ćwierć cukru, 2 łyżki dobrych, piwnych drożdży lub 2½ łut. suchych, wymieszać i postawić nakryte, póki nie znajdzie się piana na wierzchu. Zdjąć pianę, włożyć po 3 rodzenki do wy-