Strona:La Rochefoucauld-Maksymy i rozważania moralne.djvu/109

Ta strona została uwierzytelniona.
577.

Ponieważ zarówno początek jak koniec miłości nie zależy od nas, kochanek nie ma prawa żalić się na niestałość lubej, ani ona na płochość kochanka.

578.

Sprawiedliwość jest jedynie ciągłą obawą aby nam nie odjęto tego co nasze; stąd ten wzgląd i szacunek dla interesów bliźniego, oraz skrupuł aby mu nie wyrządzić żadnej szkody. Obawa ta utrzymuje człowieka w granicach dóbr, które dał mu los lub urodzenie; bez tej obawy wchodziłby nieustannie drugim w szkodę.

579.

Sprawiedliwość i umiarkowanie sędziów są jedynie chęcią własnego wywyższenia.

580.

Potępiamy niesprawiedliwość nie dla wstrętu do niej, ale dla szkody jaką nam wyrządza.

581.

Kiedy jesteśmy znużeni miłością, bardzo jesteśmy zadowoleni gdy nas druga strona zdradzi i zwolni tem samem z obowiązku wierności.

582.

Pierwszy odruch radości, jaki budzi w nas szczęście przyjaciół, nie płynie ani z dobroci ani z przyjaźni: jest to objaw miłości własnej, która pieści nas nadzieją, że i nam z kolei szczęście się uśmiechnie, lub też że wyciągniemy jakąś korzyść z ich powodzenia.

583.

W niepowodzeniu najlepszych przyjaciół zawsze znajdujemy coś, co nam nie jest niemiłe.

584.

Jakiem czołem żądamy, aby ktoś drugi zachował naszą tajemnicę, skoro my nie możemy jej zachować sami?