Strona:Leblanc - Złoty trójkąt.djvu/81

Ta strona została skorygowana.

— Więc dwa tygodnie!... Pięknie... wywołaj ducha twego przyjaciela, będę oczarowany możnością wejścia z nim w bliższe stosunki... Tylko ty sobie nie wyobrażaj, żebym ja sobie sam nie dał rady... Coż to? czy ty mnie uważasz za idyotę albo za niedołęgę?!...