Strona:Leopardi - Myśli.pdf/34

Ta strona została uwierzytelniona.


pałem i wytrwałością do powtarzania częściowego tych pochwał. Nie spodziewaj się, żeby dobrowolnie pisnęli słówko z powodu wielkiej wartości, którą przedstawiasz, z powodu piękności dzieł, których dokonujesz. Przypatrują się i milczą wiecznie, a mogąc, przeszkadzają, żeby inny nie widział. Kto chce wznieść się, choćby nawet prawdziwą cnotą, niechaj przepędzi skromność. Jeszcze pod tym względem świat jest podobny do kobiet: wstydliwością i względami nic od niego nie wydostaniesz.

XXV.

Nikt nie jest tak rozczarowany wobec świata, ni go nie zna tak do dna, ani nie żywi ku niemu tak wielkiej nienawiści, żeby doznawszy odeń raz względów, nie czuł się z nim po części pojednanym. Podobnie nie znamy nikogo tak złego, któryby, pozdrawiając nas uprzejmie, nie wydał się nam mniej złym, niż poprzednio. Obserwacye te dowodzą słabości ludzkiej, a nie usprawiedliwiają ni złych, ni świata.

XXVI.

Człowiek nie mający doświadczenia życiowego, a często także posiadający je, w pierwszej chwili, skoro spostrzeże, że go spotkało jakieś nieszczęście, zwłaszcza kiedy nie zawinił i przyjdą mu na myśl przyjaciele i krewni, lub wogóle ludzie, nie czeka