Strona:Leopardi - Myśli.pdf/40

Ta strona została uwierzytelniona.


XXXIV.

Ludzie młodzi bardzo często wierzą, że stają się mili, udając melancholję. I może być, że melancholia, kiedy jest udana, na krótki czas może podobać się, zwłaszcza kobietom. Lecz prawdziwej unika cały rodzaj ludzki. Zaś na dłuższy czas podoba się i ma powodzenie w kramie ludzkim tylko wesołość. Bo ostatecznie, wbrew temu, co sobie myślą młodzi, świat nie bez słuszności lubi śmiać się, nie płakać.

XXXV.

W niektórych miejscach pośrednich pomiędzy cywilizacyą a barbarzyństwem, jak n. p. Neapol, można zauważyć bardziej, niż gdzieindziej, rzecz, która do pewnego stopnia sprawdza się we wszystkich miejscach: mianowicie, że człowiek szanowny, a bez pieniędzy, prawie że nie jest uważany za człowieka; zaś uchodząc za bogatego jest zawsze niepewny życia. Z tego wynika, że w takich miejscowościach trzeba koniecznie, jak to się powszechnie czyni, wziąć sobie za regułę osłanianie swych spraw pieniężnych tajemnicą: a to dlatego, żeby publiczność nie wiedziała, czy ma cię lekceważyć czy uśmiercić. Tedy staraj się być, jak ludzie bywają zazwyczaj, napoły lekceważony i napoły ceniony i niechaj ci jużto pragną szkodzić, jużto zostawiają w spokoju.