Strona:Leopardi - Myśli.pdf/63

Ta strona została uwierzytelniona.


gnęli ową ideę doskonałości, która istnieje w ich umysłach.

LXV.

Żadne towarzystwo nie jest na dłuższy czas miłe, prócz towarzystwa osób, których wzrastające wciąż wobec nas powaźanie jest nam pożyteczne lub miłe. Toteż kobiety, chcąc, źeby ich towarzystwo nie przestawało być miłe po krótkim czasie, powinneby starać się, stać się takie, żeby ich poważanie mogło być trwale pożądane.

LXVI.

W obecnym wieku uważa się czarnych za zupełnie różnych co do rasy i pochodzenia od białych, niemniej za zupełnie równych im co do praw ludzkich. W wieku szesnastym czarni, uważani za mających wspólny korzeń z białymi i za należących do jednej i tej samej rodziny, wedle zdania teologów, szczególniej hiszpańskich, mieli być, co się tyczy praw, i z natury i z woli bożej o wiele niżsi od nas. I w jednym i drugim wieku czarni byli i są sprzedawani i kupowani i zmuszani do robót w kajdanach i pod przemocą. Taka jest etyka i tak przekonania w kwestyach obowiązków moralnych idą w parze z czynami.

LXVII.

Niewłaściwie twierdzi się, że nuda jest nieszczęściem powszechnem. Powszechne są raczej brak