Strona:Leopardi - Myśli.pdf/87

Ta strona została uwierzytelniona.


śmieszne, głupie, i powiadam, że rzadko zdarzy ci się obcować długo z osobą nawet bardzo ucywilizowaną, żebyś nie odkrył w niej i w jej zwyczajach więcej, niż jedno dziwactwo, śmieszność lub głupstwo takie, które cię zdziwi. Do tego odkrycia dojdziesz prędzej wobec innych, niż wobec Francuzów, prędzej może wobec ludzi dojrzałych i starych, niż wobec młodych, którzy często stawią sobie za punkt ambicji wydawać się podobnymi do drugich, i nadto zwykli, jeśli są dobrze wychowani, zmuszać się do tego. Lecz prędzej czy później odkryjesz w końcu tę rzecz u większej części tych, z którymi będziesz obcował. Do tego stopnia różnorodna jest przyroda: i do tego stopnia nie może cywilizacja, która dąży do ujednostajnienia ludzi, zwyciężyć ostatecznie przyrody.

XCVIII.

Podobną do powyższej obserwacji jest następująca, że każdy, co ma lub miał do czynienia z ludźmi, zastanowiwszy się chwilę, przypomni sobie, że bywał, nie często, lecz bardzo często, widzem, a może i wspólnikiem scen, żeby tak rzec, realnych, nie różnych w niczem od owych widzianych w teatrze, lub czytanych w książkach, zawierających komedje czy powieści, które uchodzą za zmyślone i różne od naturalnych dla względów sztuki. Rzecz ta nie oznacza nic innego, jak tylko to, że złość, głupota, występki wszelkiego rodzaju i śmieszne właściwości i czyny ludzi, bardziej niż nam się zdaje, niż to