Strona:Listy O. Jana Beyzyma T. J. apostoła trędowatych na Madagaskarze.djvu/459

Ta strona została przepisana.
LIST LXI.


 

Fianarantsoa, 17 września 1906.


  Bardzo dziękuję za list, uwiadamiający mnie o zakupnie łóżka, ucieszyła mnie ta wiadomość; dałby Bóg, żeby jak najwięcej było takich fundacyj. Już dzięki Bogu wzięte dwa łóżka; jedno zakupił ś. p. kanonik Denjog, a drugie p. Zofja Szlubowska. Niech im to Matka Najśw. po swojemu stokrotnie wynagrodzi. Kilka razy byłem listownie zapytywany, co mianowicie przeszkadza w ukończeniu schroniska. Gdybym chciał wyliczyć wszystko, to musiałbym chyba cale foljały zabazgrać, czasu zabrałoby to co niemiara, a pożytku z tego nie byłoby wiele, albo też wcale nie. Żeby jednak był wilk syty i owca cała, t. j. żeby zadośćuczynić zapytującym, odpowiadając na zapytania, a przytem czasu niewiele stracić, bo go mam nadzwyczaj mało, podaję tu najnowsze, ho obecne trudności, wskutek których odwlecze się ukończenie i otwarcie schroniska. Rzecz mianowicie taka: W kilku posterunkach naszej misji budynki wymagały koniecznie odnowienia. Rząd tutejszy wciąż wyjeżdża z nowemi i coraz to trudniejszemi, a często