Strona:Lutnia. Piosennik polski. Zbiór drugi.djvu/195

Ta strona została uwierzytelniona.
175

«Niechaj każdy hasła słucha!»
W koło niego tłum się zbiegł;
Najbliższemu wódz do ucha
Jedno słowo z cicha rzekł.

Wszyscy pułkom zdają hasło:
«Polska hasłem naszych rot!»
«Polska —!» tysiąc głosów wrzasło;
«Polska!» zdala wtórzy grzmot!


III.

Północ bije — cud się zjawia:
Cichym szmerem z martwych płuc
Tak do swoich wojsk przemawia,
Dawny Franków cesarz-wódz:

«Patrzcie, tam! gdzie wschodzi zorze,
Gdzie Kościuszki sterczy grób,
To moskiewskie błyszczą noże,
To pożaru krwawy słup!»

«Tam, do Polski wszyscy lećmy,
Gdzie łupiestwo, rzeź i mord;
Tam się pastwi wróg nad dziećmi,
Niszczy kraj tysiącem hord!»