Strona:Maria Konopnicka - Szkice.djvu/13

Ta strona została uwierzytelniona.


i śluzy, przeskakuje, lub podpływa sznury, a tak bardzo jest w sobie osobna, iż również zawodną rzeczą byłoby wskazywać jej różność, jak i jej podobieństwo z innemi.
Gdy jednak — a wiemy o tem wszyscy — Bohdan Zaleski silną indywidualnością poetycką nie był; gdy nie miał tej dużej ręki, co to piętno swoje na wszystkiem, czego tknie, wyciska; gdy ani w tem, co było jego słabością, ani w tem, co było jego siłą, pęd twórczości samodzielnym nie jest, — powstaje pytanie: czem się to dzieje, że pieśń jego nie łączy się, nie zlewa w jedność z ogólnym prądem naszej poezyi, i że się oku patrzącemu za drżeniem i skrzeniem prądu tego, ani właściwie ująć, ani ocenić nie daje?
Mniemam, iż najistotniejszym powodem tego zjawiska jest potężna indywidualność ukrainnej ziemi, która poetę wydała. Indywidualność potężna nietylko w porównaniu do innych owoczesnych dzielnic kraju, ale — i to jest sam rdzeń tej kwestyi — przeważająca nieskończenie odrębność i siłę osobowości samego poety. A to w takiej mierze, iż poeta nie wyzwolił się nigdy ze stosunku bez-