Strona:Maria Konopnicka - Szkice.djvu/134

Ta strona została skorygowana.


VII.

Kiedy Bohdan Zaleski pisze do Grabowskiego Michała: »Mój talent jest wskroś historycznym«[1], to nie trzeba tego brać bardzo dosłownie.

Przy bliższem bowiem badaniu okazuje się, że historyczność nie była kością pacierzową talentu tego; że nie była czemś, bez czego on ostaćby się nie mógł. Okazuje się, owszem, iż lubo znacznie wyższa, tak co do stopnia rozległości horyzontów, które ogarnia, jak i co do stopnia różnorodności środków, jakiemi rozporządza, historyczność talentu Bohdana Zaleskiego nie przenosi swoją naturą i wagą tej historyczności, około której osnuwają się Dumy, śpiewane przez wędrownych lirników Ukrainy.

  1. »Korespondencya Bohdana Zaleskiego«, tom pierwszy, str. 11.