Strona:Maria Konopnicka - Szkice.djvu/135

Ta strona została skorygowana.


Prawowita w samym wątku pieśni, dowolna w jego rozsnuciu, przemieszana z pierwiastkiem fantastyczności zaraz u źródła swego i wzbierająca pierwiastkiem tym w ciągu całego swego cieku, nie może ona rościć prawa do tej uwagi i powagi, jaką przywykliśmy łączyć z pojęciem dziejowego motywu.
Jest to prawdziwa historyczność ludowa. Historyczność, która wyprowadza wprawdzie na jaw fakt dziejowy, ale w takiem oderwaniu od przyczyn i skutków pojęty, i mimo całej możliwej złożoności swojej, w tak prostych i pierwotnych liniach przedstawiony, że właściwe jego znaczenie, jako ogniwa w dziejowym łańcuchu, zaciera się niemal zupełnie, a on sam występuje w proporcyach nadnaturalnych, z całą jaskrawą wypukłością wyodrębnienia swego, po za stosunkiem zależności i współbytowania z resztą czynników historycznych, działających w danym momencie. Owszem, występuje z całym absolutyzmem rzeczy samej w sobie.
Otóż takie traktowanie materyału historycznego mieć będzie zawsze ten skutek, iż przedmiot, zaledwie tą metodą tknięty, z dzie-