Strona:Maurycy Maeterlinck - Piękność wewnętrzna i Życie głębokie.djvu/8

Ta strona została skorygowana.
6
Maeterlink.

Maeterlink do wypowiedzenia tego wszystkiego znalazł ton najlepszy. Przekonywa, porusza, niepokoi, a równocześnie działa słowem swojem jak balsam. Porusza i niepokoi uśpione, drzemiące dusze, uspokaja i koi serca zgorzkniałe i po tysiąc razy zawiedzione. Kiedy poruszy, to przekonywa, zapala się, rozprawia, a jego argumentacya jest prawie czysto psychologiczna. Ująwszy siebie i czytelnika w ciszę szczególnej, uduchowionej, atmosfery, rozmawia z nim sam na sam — »w obliczu Nocy lub Morza«. Ton jego nie jest kaznodziejski ani książkowo uczony; ale jest to ton głębokiej rady, raz w życiu danej przez pięknego przychodnia, niezmiernie dyskretnego, którego nic nie obchodzą twoje osobiste stosunki, twoje wady i cnoty, — który tylko duszę w tobie uznaje i utajone piękności, jak w każdym, — i chciałby wzbudzić w tobie piękność wewnętrzną. Jeśli go zawiedziesz... on wie, że »słowa te nie do każdego są zwrócone«. Myśli o takich, którzy pragną »zacząć«, tęsknią do tego, i chciałby im wskazać, jak. »pchnąć wielkie bramy życia.«
Niezmiernie charakterystycznem jest dla Maeterlinka, że mowa jego literacka jest wykwitem najwyższej kultury artystycznej, niezmiernie subtelna i pełna miary, — a jednak w pewnych warunkach może być źródłem rozkoszy i podniety duchowej dla ludzi, mniej nawet mających kultury uczucia i słowa. To jest niezmiernie charakterystyczne dla idei Maeterlinka, dla głębokości i wartości myśli, które głosi. Dla jego szczerości. To jest argument, który dzieło samo w sobie nosi.
Na dnie tego wszystkiego jest wielki poeta, który z czystego, nadzmysłowego piękna uczynił sobie ewangielię. Który walczy tylko z jednem, z brzydotą. Który we wszystkiem, co pisał, w dramatach, czy w drobnych poezyach, czy w poematach myśli, (jak