Strona:Nagrobek Urszulki.djvu/118

Ta strona została przepisana.

Rzecz jasna, że w tak nowem ujęciu skargi nagrobnej zanika wszelka treść „trenowa“. Oddawna już nie szukamy wzmianek i wspomnień o Urszulce; śledzimy tylko stan duszy poety-ojca, wstrząśniętego nieszczęściem przeżytem. Ale i o tem tren XVIII nic nie mówi; przemawia bowiem nie człowiek, który rozważa ten cios ostatni i szuka pociechy, ale grzesznik spowiadający się z błędów całego życia, „między insze, jeden z wiela policzony“... Nie narzeka tedy, jak dawniej, na niełaskawość losu, ale wyznaje z pokorą psalmisty:

Zgubisz nas prędko, wiekuisty Panie,
Jeśli nad nami stanie
Twa ciężka Boska ręka;
Sama niełaska jest nam sroga męka.
Ale od wieku Twoja lutość słynie,
A pierwej świat zaginie,
Niż Ty wzgardzisz pokornym,
Chocia był długo przeciw Tobie spornym.

Nawet w ostatniej zwrotce, w której (najpewniej dla silniejszego zespolenia oderwanej modlitwy z cyklem) akcentuje poeta swą ukrytą dotąd osobę, niema ani słowa skargi z powodu ciosu niezasłużonego. Ten sam ojciec niefortunny, który wołał: „O prawo krzywdy pełne, o znikomych cieni sroga, nieubłagana, nieużyta ksieni“ — teraz rozważa swoje nie krzywdy, ale grzechy:

Wielkie przed Tobą są występy moje,
Lecz miłosierdzie Twoje
Przewyższa wszytki złości,
Użyj dziś, Panie, nademną litości!

Bezowocne tedy będą wszelkie dociekania, w jakiem stadjum pocieszenia znajduje się poeta, jak i z gruntu mylnem jest zdanie, że tren XVIII liczyć należy do grupy, w której brak jeszcze pociechy, a ta prawdziwa przyjdzie dopiero w trenie ostatnim.[1] Modlitwa: „My nieposłuszne, Panie, dzieci twoje“ staje ponad

  1. Nehring wprowadził ten schemat ogólny (l. c. str. 40 i n.); następcy powtarzali go bez szemrania. Sinko jeszcze pisze: „...treny XV, XVI, XVII i XVIII, to próby pocieszenia się poezją, filozofją i religją; XIX prawdziwa pociecha“ (Wzory »Trenów«, str. 100).