Strona:Nowy Przegląd Literatury i Sztuki 1920 nr 1.djvu/68

Ta strona została skorygowana.
POLONIUSZ.
(RZECZ O POLSCE W SZEKSPIRZE).

Jubileuszowy rok Szekspira, tj. 300-lecie od daty śmierci (3 Maja 1916 r.) rozbudził, jak to można było spodziewać się, nawet mimo srożącej się wojny, wzmożony ruch w pracach naukowych, poświęconych najnieśmiertelniejszemu poecie wszechczasów. Znacznie już atoli przed trzechsetleciem, tj. w ostatnich latach przed wojną, wezbrała fala prac i studjów z dziedziny szekspirologji w piśmiennictwie każdego z narodów europejskich, pojawiły się studja oryginalne i ciekawe, powiększające olbrzymi dorobek mózgowy ludzkości w kierunku poznania makrokosmu szekspirowskiego, dorobek, który razem zebrany stworzyłby bibljotekę o więcej niż półkrocia tomów. Nie zabrakło przy nadchodzącym w roku 1916 jubileuszu szekspirowskim prac fundamentalnych i w językach narodów pomniejszych i małych, jak np. w duńskim, czeskim, węgierskim, holenderskim, gdzie wszędzie istnieją od lat dziesięciu lub więcej, poważne Towarzystwa szekspirowskie, tj. asocjacje nietylko fachowych znawców i uczonych w piśmie ale i miłośników i lubowników Szekspira. Możnaby przy tej sposobności sparafrazować znaną maksymę, że kulturę danego narodu mierzy się nie tylko ilością zużywanego mydła, ale, jeżeli o intelektualnej uprawie umysłów mowa, to ilością i jakością prac w twórczość poety się zagłębiających. Niestety, my pod tym względem stoimy na bardzo szarym końcu, a ostatnie pokolenie nic nie przydało do skromniutkiego rejestru poprzednich; szekspiro-