Strona:O Buonapartem i o Burbonach.djvu/58

Ta strona została przepisana.
34
CHATEAUBRIAND

tchnienie swego gniewu: wszystko ginie, wraca do nas tylko jeden człowiek.
Niedorzeczny jako gospodarz kraju, zbrodniczy jako polityk, i cóż on miał w sobie, ten cudzoziemiec, aby uwieść Francuzów? Chwałę wojenną? Stracił ją. Był to, w istocie, wielki wygrywacz bitew; ale, pozatem, najmniejszy generał zręczniejszy jest od niego. Nie ma pojęcia o sztuce odwrotów, o wyzyskaniu terenu; jest niecierpliwy, niezdolny czekać długo na wynik, owoc kombinacyi strategicznej na długą metę; umie jedynie iść naprzód, atakować, gonić, odnosić zwycięstwa — jak sam powiedział — waląc ludźmi, poświęcać wszystko dla sukcesu nie troszcząc się o klęskę, zabijać połowę żołnierzy marszami ponad ludzkie siły. Co mu o to: czy nie ma poboru i materiału ludzkiego? Sądzono, iż udoskonalił sztukę wojenną; otóż, faktem jest, że cofnął ją ku dziecięctwu tej sztuki [1]). Arcydziełem sztuki

  1. Prawdą jest wszelako, że udoskonalił administrację wojskową i materyał wojenny.