Strona:Oscar Wilde - De profundis.djvu/133

Ta strona została uwierzytelniona.

pisz wyraźniej, mogłoby bowiem zdawać się, że coś ukrywasz.
W liście tym jest pewnie dużo rzeczy ohydnych. Muszę jednak nagadać na ciebie trochę przykrych prawd przed tobą samym, a nie przed innymi. Daj mój list do przeczytania M. Spodziewam się, że G. odwiedzi mnie w sobotę. Pokłoń się ode mnie A. K. i żonie jego, w której znajduję dużo podobieństwa do żony Rossetti‘ego: ma te same przepiękne włosy, ale posiada, rozumie się, daleko więcej czaru, chociaż i żona Rossetti‘ego jest pełna wdzięku, tak samo jak jej poemat: „Ia“.

Zawsze twój
Oscar.