Strona:Oscar Wilde - Duch z Kenterwilu.pdf/115

Ta strona została skorygowana.
109

przedmiot sonetów. Ponieważ jednak wiemy, że w trupie tej nie było takiego aktora, próżnym jest trudem dalsze prowadzenie badań w tym kierunku.
— Ależ tego właśnie nie wiemy — rzekł Erskine.
— Ma
pan słuszność, że niema jego imienia na liście, przytoczonej w pierwszem folio; ale, jak zaznaczył już Cyryl, stanowi to raczej dowód na korzyść istnienia Willie Hughesa, aniżeli przeciw niemu, jeśli weźmiemy pod uwagę zdradzieckie opuszczenie przez niego teatru Szekspira i przejście do trupy współzawodniczącego dramatopisarza.
Spieraliśmy się przez szereg godzin o tę sprawę, ale wszelkie moje dowodzenia nie mogły zachwiać wiary Erskine’a w słuszność teorji Cyryla Grahama. Oznajmił mi, że zamierza poświęcić życie swoje stwierdzeniu zasadności tej teorji, że chce tym sposobem oddać należny hołd pamięci Cyryla. Błagałem go, śmiałem się z niego, zaklinałem go, ale wszystko nadaremnie. Wkońcu rozstaliśmy się, nie pokłóceni oczywiście, ale w każdym razie z pewnym odcieniem urazy wzajemnej, która stanęła pomiędzy nami, Erskine ocenił mnie jako człowieka płytkiego, ja jego — jako szaleńca. Odwiedziłem go wkrótce po raz drugi, ale służący oznajmił mi, że pan jego wyjechał do Niemiec.
W dwa lata później, wchodząc pewnego wieczoru do klubu, otrzymałem z rąk odźwiernego list z zagraniczną marką. Był to list od Erskine’a, napisany z hotelu d’Angleterre w Cannes. Czytając