Strona:PL Żeromski-Elegie i inne pisma literackie i społeczne.djvu/229

Ta strona została uwierzytelniona.
[W SPRAWIE GRUZYI][1]

W pamiętnikach, malujących najbardziej twardy los wygnańców polskich na Sybir po powstaniu roku 63-go, w pismach, uwydatniających opuszczenie nasze przez świat cały, występuje zawsze sojusznik wygnania, — Gruzin, przykuty również jak powstaniec polski do taczki katorżnika.
W dalekiem, sybirskiem zesłaniu w stepie śnieżnym, w mroku kopalni zakwitł ów uśmiech przyjaźni, pozdrowienie się duchów wolności, który na licach dwu dalekich ludzkich typów jaśnieje.
Przyjaźń, w takich zawarta warunkach, trwalsza jest ponad wszystko. Mijają, w miarę odmiany konjunktur, układy międzypaństwowe, zawierane na skutek wzajemnej wymiany dóbr materyalnych, — tamten niemy uśmiech trwa poprzez wieki. Naród Polaków i naród Gruzinów, nie sąsiadując bezpośrednio ze sobą, ma przecież wspólne karty historyi. Domowe wspomnienia, impulsy do walki i jej dzieje, ujęte przez pismo, a nadewszystko to, co jest skarbem najdroższym i najtrwalszym, — pieśń, — tęsamą tu i tam ma podnietę, tosamo hasło.
W dobie swojej długiej niewoli Polacy, wydeptu-

  1. [W SPRAWIE GRUZJI]. Odezwa ta (z datą 17. V. 1923) była drukowana (bez tytułu) w jednodniówce Pro Patria — 26/V — ku uczczeniu piątej rocznicy ogłoszenia niepodległości Gruzji (Warszawa, 1923).