Strona:PL Abgar-Sołtan - Dobra nauczka.djvu/032

Ta strona została uwierzytelniona.
II.

Na wschodnim krańcu czarnohorskich stoków stała obszerna sadyba Andrija Demaniuka. Była ona tam przyczepiona do szarej, piaskowej skały, odosobniona i nieprzystępna jak gniazdo orle. O sto sążni poniżej chaty piął się płaj prowadzący na przełącz, który rozciąga się pomiędzy gruniami[1] Pop-Iwanem i Smotreżem i ciągnący się dalej... hen w węgierskie ziemie. Budynki wszystkie, wbrew zwyczajowi huculskiemu Andrij z szarego piaskowca pomurował, tak że zdala zda-

  1. Gruń, szczyt.