Strona:PL Adam Mickiewicz - Pan Tadeusz.djvu/145

Ta strona została przepisana.


„Wskok — krzyknął Podkomorzy — okulbaczyć[1] siwą,
Dobiec wcwał do mojego dworu; wziąć co żywo
       750 Dwie pjawki, które w całej okolicy słyną:
Pies zowie się Sprawnikiem, a suka Strapczyną;[2]
Zakneblować im pyski, zawiązać je w miechu,
I przystawić je tutaj konno dla pośpiechu“.
„Wańka! — krzyknął na chłopca Asesor po rusku —
       755 Tasak[3] mój Sanguszkowski pociągnąć na brusku,
Wiesz, tasak, co od księcia miałem w podarunku;
Pas opatrzyć, czy kula jest w każdym ładunku“.
„Strzelby — krzyknęli wszyscy — mieć na pogotowiu!“
Asesor wołał ciągle: „Ołowiu, ołowiu!
       760 Formę do kul mam w torbie“. — „Do księdza plebana
Dać znać — dodał pan Sędzia — żeby jutro z rana
Mszę miał w kaplicy leśnej: króciuchna oferta
Za myśliwych, msza zwykła świętego Huberta“.[4]

Po wydanych rozkazach nastało milczenie.
       765 Każdy dumał i rzucał dokoła wejrzenie,
Jak gdyby kogoś szukał; zwolna wszystkich oczy
Sędziwa twarz Wojskiego ciągnie i jednoczy:
Znak to był, że szukają na przyszłą wyprawę

  1. okulbaczyć = osiodłać, włożyć na konia kulbakę.
  2. ✽Rodzaj psów angielskich, małych i silnych, zwanych pijawkami, służy do łowów na wielkiego zwierza, szczególniej niedźwiedzia. — Sprawnik, czyli kapitan sprawnik, naczelnik policji ziemskiej; strapczy, rodzaj prokuratora rządowego. Urzędnicy ci, mając często sposobność nadużywania władzy, w wielkiem byli obrzydzeniu u obywateli.✽
  3. Tasak (z czeskiego tesak), krótki miecz szeroki.
  4. oferta = część mszy św. między ewangielją a prefacją. Św. Hubert jest patronem myśliwych.