Strona:PL Adam Mickiewicz - Poezje (1929).djvu/313

Ta strona została przepisana.
CXXI
CZATYRDAH


MIRZA

Drżąc, muślimin[1] całuje stopy twej opoki,
Maszcie krymskiego statku, wielki Czatyrdahu!
O minarecie świata! o gór padyszachu![2]
Ty, nad skały poziomu uciekłszy w obłoki,

Siedzisz sobie pod bramą niebios, jak wysoki
Gabryjel, pilnujący edeńskiego gmachu;[3]
Ciemny las twoim płaszczem, a jańczary strachu —
Twój turban z chmur haftują błyskawic potoki.

Nam czy słońce dopieka, czyli mgła ocienia,
Czy szarańcza plon zetnie, czy giaur pali domy —
Czatyrdahu, ty zawsze głuchy, nieruchomy,

Między światem i niebem, jak drogman,[4] stworzenia,
Podesławszy pod nogi ziemie, ludzi, gromy,
Słuchasz tylko, co mówi Bóg do przyrodzenia.



  1. Muzułmanin
  2. Padyszach, tytuł sułtana tureckiego.
  3. Zostawiam imię Gabryjela, jako powszechnie znajome, ale właściwym strażnikiem niebios podług mitologji wschodniej jest Ramek <konstelacja Arcturus>, jedna z dwóch wielkich gwiazd, zwanych as semekein.
  4. przewodnik