Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom I.djvu/124

Ta strona została skorygowana.


SCENA XII.
Radost, Jakub.


Radost (zamyślony).

Gdzie pan Astolf?


Jakub.

Z paniami w ogrodzie.


Radost.

Słuchaj!


Jakub.

Słucham.


Radost.

Astolf gdzie?


Jakub.

W ogrodzie z paniami.

(po krótkiém milczeniu zbliża się do ucha Radosta).

On mi się nie podoba, mówiąc między nami.


Radost.

Komu?


Jakub.

Mnie.


Radost.

Charmant, charmant.


Jakub.

On mody wprowadza.


Radost.

Hm, hm.


Jakub.

On paniczowi wszystko złe doradza.


Radost.

Stary Jakub radoteur.


Jakub.

Za nieboszczki pani
Pytano się: a Jakub, chwali to, czy gani?
Jam panicza piastował, czasami i skropił...