Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom I.djvu/134

Ta strona została skorygowana.


Zofia

Tak, kogo.


Jakub.

Nikogo.


Zofia (po krótkiém milczeniu).

Czy kto jedzie?


Jakub.

Jedzie.


Zofia.

Kto?


Jakub.

I nie jeden drogą.


Zofia.

Lecz ztąd nikt nie wyjeżdża?


Jakub.

Ztąd?


Zofia.

Ztąd.


Jakub (śmiejąc się skrycie).

Pan? służący?


Zofia (z niecierpliwością.)

Pan.


Jakub.

Pan? który?


Zofia (zniecierpliwiona).

Pan Zdzisław.


Jakub (na stronie)

No, wyszło niechcący.

(kiwając głową).

Pan Zdzisław miałby jechać?


Zofia.

Właśnie pytam o to.