Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom I.djvu/156

Ta strona została skorygowana.


Rotmistrz.

Wyśmienity.

Major.

Wyśmienity.

Porucznik.

Czy zawszeście go Panowie wyśmienitym znajdowali? Czy zawsze przykrém było kobiece świergotanie? (długie milczenie)

Major.

Chodźmy na polowanie.

Rembo (wbiegając).

Goście jadą!

Major.

Któryś z kolegów.

Rembo.

Gdzie tam! kilka pojazdów! największa parada.

(Odchodzi, oficerowie jeden po drugim, zbliżają się powoli do okna).
Major.

Dla Boga! landara.

Porucznik.

I kocz.

Rotmistrz.

I bryka.

Porucznik (z ukontentowaniem)

Ach! damy!

Major, Rotmistrz
(odskakując na środek pokoju).

Damy!

Porucznik (rachując).

Jedna, dwie, trzy...

Major, Rotmistrz
(z żałością spoglądają na siebie).

Trzy!