Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom I.djvu/164

Ta strona została skorygowana.


Aniela.

Mówcie, mówcie, bardzo proszę.

Orgonowa, Dyndalska, Aniela.

Bardzo proszę.

Orgonowa (idąc ku drzwiom).

Nie przeszkadzam.

Dyndalska (podobnież).

Zostawiam.

Aniela (podobnież).

Odchodzę.

Orgonowa, Dyndalska, Aniela
(kłaniając się po kilka razy ode drzwi).

Mówcie, mówcie, proszę; bardzo proszę... (wychodzą).




SCENA VI.
Major, Rotmistrz, Kapelan, Porucznik

(następnie wchodzą zamyśleni i stają przy Majorze, który od początku przeszłej sceny nieporuszenie na środku stoi.)
Rotmistrz, Porucznik w mundurach; Kapelan w surducie.


Rotmistrz (po krótkiém milczeniu).

Cóż tam słychać?

Kapelan.

Zaprzęgać nie każą?

Porucznik.

Jakimże rozkazem zaszczyciły nas damy?

Major

Ra ra ra ra ra ra, rozumiecie?

Rotmistrz.

Któż to zrozumie?

Major.

I ja nie zrozumiałem, w uszach mi tylko dzw oni.