Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom I.djvu/197

Ta strona została skorygowana.


Orgonowa.

Uciekasz od nich.

Dyndalska.

Bez względu na ich słabe zdrowie...

Orgonowa.

Nerwy nadwerężone.

Dyndalska.

Takaż to miłość braterska!

Orgonowa.

Taka wdzięczność! ach, to boli! (zaczyna płakać).

Major.

Ale, moja Pani siostro...

Dyndalska.

Niewdzięczność, i od brata! (zaczyna płakać).

Major (do Dyndalskiej)

Ale, Pani siostro...

Aniela.

Odpycha serca nasze! (zaczyna płakać).

Major.

Ale moja Panno siostro...

Orgonowa.

Bądźże tu uczynną; ach! ach!

Dyndalska.

Ach! ach!

Aniela.

Ach! ach!

Dyndalska (rzucając się na krzesło).

Kolki!

Aniela (podobnież).

Słabo mi.

Orgonowa (podobnież)

Spazmy!

Major.

Tylko nie mdlejcie, dla Boga! (milczenie). Mdleją;