Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom I.djvu/256

Ta strona została skorygowana.


Major.

Po huzarsku.

Romistrz.

Dawnom sie tak nie czerwienił.

Major.

Pot ciekł ze mnie.

Rotmistrz.

„Na długo nie może stracić rozumu.“

Major.

I prawda.

Rotmistrz (śmiejąc się).

„Jeleń w szeregu.“

Major (śmiejąc się).

Cóż dopiéro przed frontem!

Rotmistrz.

Co te kobiéty z nas nie zrobiły!

Major.

W jednym dniu.

Rotmistrz.

Przewróciły dom cały.

Major.

I głowy nasze.

Rotmistrz.

Chcieliśmy się żenić!

Major.

Na co? po co?

Rotmistrz.

Kłóciliśmy się z sobą.

Major.

To nie na długo... (podając mu rękę.)

Rotmistrz.

Tego byłyby nadal nie dokazały (ściskając się). Jakże ciebie czuć szołwiją.

Major.

A ciebie piżmem.