Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom V.djvu/134

Ta strona została przepisana.

Jesteś wolny — idź do diaska —
A za wolność dasz co łaska.

Wacław.

Ja zostanę tu w niewoli.

Papkin.

Ale Cześnik nie pozwoli.

Wacław.

Kto mnie ujął, niech mnie trzyma;

Papkin.

Ale, bratku, sensu niema;
Nie daj grosza, a idź sobie.

Wacław.

I pół kroku ztąd nie zrobię.

Papkin.

Idź, bom gotów użyć broni.

Wacław (zawsze z flegmą).

A ja tylko własnej dłoni.

Papkin (na stronie).

Cóż za człowiek, u kaduka!
Samochcący guza szuka,
I mnie jeszcze go nagoni.
(do Wacława) Bój się Boga — idź do czarta.

Wacław.

Nie, nie pójdę — tu zostanę.

Papkin.

A to jakaś ćma uparta!

Wacław (pokazując sakiewkę).

Ale patrzno bratku, co to?