Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom VI.djvu/234

Ta strona została przepisana.
Jeńce.

Święty Boże! Boże mocny,
Święty a nieśmiertelny
Zmiłuj się nad nami.

Zofja (spojrzawszy przez okno).

Witen tu jest. Witen żyje!
O mój dobry Boże,
Radość zabić może...
Radość mnie zabije.
(Ocierając łzy.) Ja się śmieję, ja nie płaczę,
Wkrótce go zobaczę.
On do mnie powróci,
Ramieniem obrzuci,
Do serca przyciśnie,
Łza w oku zabłyśnie.
Czysta, droga łza,
Bo i szczęście łezkę ma. (Odchodzi.)





SCENA VII.
(Odmiana miejsca. Sala Książęca. Tron. Książe. Krywejto. Witenes. Trójnat. Wodzowie Litewscy. Wajdeloci. Jeńce Krzyżackie. Lud.)
Książe (do Trójnata na stronie).

Mogęż być pewny, że los dobrze padnie?

Trójnat (podobnież).

Kula Witena pozostanie na dnie.
Krywejto przyrzekł, lecz skarby po bracie...

Książe.

Wszystkie mieć będzie... powtórz mu Trójnacie.

(Księże zasiada na tronie. Wajdoleci wnoszą urnę na trójnogu i na dużéj tacy trzy złote kule.)