Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom VIII.djvu/178

Ta strona została przepisana.


Faktor.

Ile tylko JPani każesz, na bardzo mały procent.

P. Zielska.

O procent nie dbam. Więc możesz wystarać mi się zaraz dziś o dwieście dukatów?

Faktor.

A jaką mam obiecać pewność?

P. Zielska.

Nie wiesz, żem dziedziczką Krzewina.

Faktor.

Wiem, ale przepraszam honor Jaśnie Pani, czy już jest addictia hereditatis?

P. Zielska.

Co to jest Dycja Herezjetatis?

Faktor.

No, to jest pozwolenie na dziedzictwo.

P. Zielska.

A któż to pozwolenie daje?

Faktor.

No Sąd daje.

P. Zielska.

I bez tego nie można pożyczyć pieniędzy?

Faktor.

Nie.

P. Zielska.

To Sąd głupi i ty głupi, idź do djabła!