Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom X.djvu/096

Ta strona została przepisana.


Oficer.

Znasz Pan tę damę?

Baron.

Damę?

Oficer.

Powiedz szczerze.

Baron.

Co?

Oficer.

Znasz tę damę?

Baron (wstrzymując niecierpliwość.)

Jaką, panie oficerze?

Oficer.

Tę, co tam była ze mną.

Baron.

Z Panem była dama?

Oficer.

Ze mną albo nie ze mną.

Baron (zniecierpliwiony.)

Sama czy nie sama,
Nigdy jej widzieć nie chcę... nigdy jej nie spłoszę.

Oficer (dostając bilet wizytowy z pularesu.)

A!.. tym tonem przemawiasz? To mój adres.. proszę..

Baron.

Bardzo Panu dziękuję... lecz cóż ja z nim zrobię?

Oficer.

Co Pan chcesz — a daj mi swój.