Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom XI.djvu/137

Ta strona została przepisana.


spodnie opięte pąsowe suto z huzarska szemerowane, buty kozłowe.
W pułku 11ym ułanów oficer musiał mieć kurtkę granatową z amarantowym kołnierzem i białemi wyłogami, u kołnierza biała a u wyłogów amarantowa wypustka. Kurtkę z granatowemi wyłogami tylko z wypustką albo spencer — frak — czamarkę — kurtkę balową na przodzie wyciętą do amarantowéj złotemi pętlicami okrytéj kamizelki. Rajtury granatowe obcisłe z białym podwójnym lampasem, granatowe i sieraczkowe szcrsze z jednym amarantowym lampasem. Sieraczkowe rajtuzy z guzikami półokrągłemi od dołu do góry — sieraczkowe szerokie ze skórą — spodnie granatowe do fraka — białe ze złotym galonem do balowéj kurtki. Buty węgierskie ze złotém obszyciem i kutasikiem, a do balowego stroju czerwone. W zimie, kogo stać było, surdut z wykładem siwych baranków, na piersiach w zioberka z złotego galonu. Tak czasem przesadzano galonami, że Oborski o Kapitanie Bie.... powiedział: „Bie.... ma i w kieszeni parę sztuczek galonu“. Do tego wszystkiego i cywilny frak a przynajmniéj surdut był ledwie nieodzownie potrzebnym, zwłaszcza dla oficerów garnizonujących po większych miastach. Brano do cywilnego fraka wojskowe spodnie, kamizelkę, buty, czapeczkę lub kapelusz stósowany. Ten strój semi-cywilny uwalniał od pałasza i upoważniał poniekąd do wejścia tam gdzie mundurowi nie zawsze przystoi.
Co kraj to obyczaj, mówią, ale gdyby nie rym częściéj jeszcze możnaby powtarzać: co czas to obyczaj. A nowszy zawsze piękniejszy, zawsze mędrszy,