Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom XIII.djvu/020

Ta strona została uwierzytelniona.


Błędne czyny, czyny prawe,
Uczty grzmiące, boje krwawe,
Troski, klęski, niepokoje,
A wszystkiego roje! roje!
Tylko chwile, chwile święte,
Niegdyś czystem sercem wzięte,
Te w gwiazdeczki się stopiły,
Świecić będą do mogiły.
Wszystko oddzielnie i razem,
Smutnym, lecz drogim obrazem,
Bo we wszystkiem, o mój Boże!
Twą opiekę widzę Panie!
Pchniętego w ciemne bezdroże,
Wiedzionego nad otchłanie,
Tyś w dobroci Twojéj sądził,
Tyś oświecił, Tyś wybawił,
Nigdy w trosce nie zostawił,
I nie karał, choćem błądził.
Wielki Boże! mocny, święty!
Wdzięcznością moją pojęty,
Nie odtrącaj serca mego;
Co w swoim prostym sposobie
Wznosi modlitwę ku Tobie!
Nie odtrącaj serca mego;
Jeśli błądzi, oświeć w wierze,
Bo w niem czytasz, że tak szczerze
Chcę iść zawsze Twoją drogą,
Ile siły starczyć mogą.
Jak do Ojca głos mój woła,
Miéj, o Panie, w Twéj obronie,
Tę, coś zesłał za Anioła,