Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom XIII.djvu/148

Ta strona została uwierzytelniona.


„Wszystko, wszystko dał mi Bóg.
„A teraz chodzę obdarta,
„Oczy moje wypłakałam,
„I pożółkła moja twarz.
„Bom słuchała, coś przysięgał...
„Bom kochała, biedna ja!“
„Halinko moja, Halinko!...
„Ja przepłynę z Tobą rzekę,
„A tam w domu stoi koń.
„Na konia ciebie posadzę,
„Pogonimy na wschód słońca
„W dziki, wielki, wolny step.
„Tylko jakie daj żelazo,
„Niech przełamię, skruszę mur.“
„Ni rzeki ze mną przepłyniesz
„Ni dosiędziesz konia ze mną,
„Ni pogonisz w dziki step.
„Bo ciebie, luby słowiku,
„Nocnéj doby ty śpiewaku,
„W swoich szponach trzyma sęp;
„On ci wydrze krase piórka,
„On wyskubie biały puch.
„Bóg prośby mojej wysłuchał,
„I dozwolił, abyś słyszał,
„Co masz wiedzieć z moich ust.
„Kto ostrzegł? Pana sprowadził?
„Któż to zrządził, że cię wzięto?
„Że cię psami będą szczwać?
„Znaj mój piękny, mój ty miły,
„Znaj kochanku, że to ja.
„Przez góry, lasy i wody,
„Przez wyjących wilków stada,