Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom XIII.djvu/149

Ta strona została uwierzytelniona.


„Za Cześnikiem biegłam w ślad;
„Po cierniach włosy targałam,
„Po krzemieniach darłam nogi;
„Wycierpiałam chłód i głód,
„Aby ostrzedz, że podrzutek
„Pańską córkę kochać śmie.
„Tyś zdradził, a ja płakałam,
„Dziś odpłaty przyszła chwila;
„Ja zdradziłam, a ty płacz.
„Bóg może tobie przebaczy,
„Co przebaczyć ja nie mogę,
„Moją nędzę i mój wstyd.“
Zapłakała i zniknęła,
W czarnéj nocy czarny cień.
A Niczyj wściekle zaryczał,
W obie ręce chwycił kraty,
I kratami zdołał wstrząść.
Wtem... światło błysło na ścianie
I o więźnia się odbiło...
A Drapieżny za nim stał.
Nic nie wyrzekł, w głos się zaśmiał,
I żelazne zamknął drzwi.




OBRAZ VI.

Pogodnym brzaskiem zaświtał
Wyuzdanej, wściekłej zemsty
I okropnej kary dzień.
Zaledwie gwiazdy pobladły,