Strona:PL Aleksander Fredro - Dzieła tom XIII.djvu/169

Ta strona została uwierzytelniona.


OBRAZ II.

Od Rawy, Żółkwi, Sokala,
Od pagórka do pagórka
Zaświeciło krocie wiech.
Chmielnicki licznym taborem
Pod Zamościem się rozłożył,
I zagony wszędzie słał;
Kozaczyzna plądrowała
Aż do Dniestru po za Lwów.
Lud wiejski w lasy uchodził,
Robił wały i zasieki,
Zdzierał mosty, drogi psuł —
Gmach przeszkód! Ale niestety
Nie by bronić, ale tylko,
By się za nie można skryć.
Popłoch wielki, popłoch wszędzie,
Za nim nędza biegła w ślad.
Jak chmura, która po ziemi
Cień żałobny rozpościera,