Strona:PL Antologia poetów obcych.djvu/033

Ta strona została uwierzytelniona.


IX.

O mury starca rozbiły się słowa...
Ale pan zamku nie będzie miał ciszy —
Ilekroć burza zaszumni grudniowa,
W poświstach wiatru znowu je usłyszy.

X.

Bo gdy po nocy, z jutrzenką rumianą,
Mgły z po nad wody podniosły się rano:
Falą rzucone pomiędzy opoki,
Zimne pielgrzyma znaleziono zwłoki.

Józef Bogdan Zaleski.