Strona:PL Antologia poetów obcych.djvu/034

Ta strona została uwierzytelniona.


DO BOGA.
(Z TOMASZA MOORA)
1780 † 1852.
I.

Któżby o Boże! wytrwał na tej ziemi,
Któżby potrafił swym losom wydalać,
Gdyby się z troski, łzy i rany swemi,
Nie mógł do Ciebie odwołać?

Dajesz przyjaciół w dniach szczęścia i chwały,
Lecz z przyjściem nieszczęść znikają niewrotnie,
I ten, któremu same łzy zostały,
Musi je wylać samotnie.

Ty jeden wszystko Twoją goisz dłonią,
Ty każdą stratę, każdy żal łagodzisz,
A jak kwiat z rany swej oddycha wonią,
Tak z cierpień, słodycz wywodzisz.

II.

Gdy wszystko w życiu zwiędnie po kolei,
Gdy i ta przyszłość, co na chwilę zwyknie