Strona:PL Antologia poetów obcych.djvu/198

Ta strona została uwierzytelniona.


One mi majem, gdy wiatr jesienny
Drzew nagą potrząsa skronią;
One w zimowej nocy bezsennéj,
Słowików chórem mi dzwonią.

I gdybym bez nich miał wiosny przyście,
Lub bez nich znawet znać miłość:
Mnie roskosz smutkiem byłaby iście,
Mnie w blaskach, ciemna zawiłość,

A gdy mnie kiedy zechcą porzucić,
To legnę w grobowej cieśni:
I wprzód się z martwych nie dam ocucić,
Aż do mnie wrócą me pieśni.

Adam Pajgert.